162. Pra-przyczyna rozpadu małżeństw.

Tagi

, ,

Tak już się złożyło, że z racji zawodu, od lat blisko jestem małżeństw po których zostają tylko zgliszcza. Powodów przez które małżeństwa się rozpadają jest bardzo wiele. Alkoholizm, zdrady, znęcanie, to takie najbardziej drastyczne. Mniej to pojawienie się tak zwanej różnicy charakterów, egoizm czy uzależnienie od rodziców. Kontynuuj czytanie

161. Seks jest dobry!

Tagi

, , ,

Od kilku lat jestem szczęśliwym mężem. Mam najcudowniejszą żonę na świecie. Doskonale pamiętam te pierwsze cudowne chwile bycia mężem. Pamiętam ten wyjątkowy czas, gdy oboje byliśmy, prze jakiś czas, oczadziali naszym szczęściem. Mimo tego oczadzenia w naszych życiach zdarzyło się kilka przyjemnych, bądź nieprzyjemnych trzęsień ziemi, przewrotów kopernikowskich. Jeden z takich przewrotów dotyczył sfery seksualnej.  Kontynuuj czytanie

160. Krwawa niedziela na Wołyniu

Tagi

, , , , , ,

„1943 r. Parośla, kolonia polska koło Kruszewa, gm. Antonówka, pow. sarneński. Banda nacjonalistów ukraińskich, udając oddział partyzantki radzieckiej zmyliła mieszkańców kolonii, którzy gościli bandę przez cały dzień. Wieczorem bandyci obstawili wszystkie budynki mordując zamieszkałą w nich ludność polską. Zamordowano wówczas 173 osoby. Późniejsze oględziny pomordowanych wykazały szczególne okrucieństwo oprawców. Niemowlęta były przybijane do stołów nożami kuchennymi, kilku mężczyzn było obdartych ze skóry pasami, niektórzy mieli wyrywane żyły od pachwiny do stóp, kobiety były nie tylko gwałcone, lecz wiele z nich miało poobcinane piersi. Wielu pomordowanych miało poobcinane uszy, nosy, wargi, oczy powyjmowane, głowy często poobcinane.Po dokonaniu rzezi mordercy urządzili libację w domu sołtysa. Po odejściu oprawców, wśród resztek jedzenia i butelek po samogonie znaleziono dziecko około 12-miesięczne, przybite bagnetem do stołu, a w usta dziecka włożony był niedojedzony kawałek kiszonego ogórka.”* Kontynuuj czytanie

159. Uczestnictwo we Mszy Świętej podczas wakacji za granicą.

Tagi

, , ,

Nawet się nie obejrzałem, a od ostatniego mojego wpisu minął ponad miesiąc. Nieplanowany urlop od bloga, spowodowany był nagromadzeniem obowiązków zawodowych (okres sprawozdawczy) a i sytuacją życiową. Poza tym, ten wakacyjny – letni czas, rozleniwia.

No właśnie, urlop, wakacje, słońce wypoczynek. Czy zdarza się Wam zapominać wtedy o Bogu? W ciągu roku gdy prowadzimy zwykłe życie, jesteśmy pochłonięci milionem spraw, pytamy się sami siebie co to jest „czas wolny”, (chyba jakieś zombi, yeti, albo Święty Mikołaj, wszyscy o nim mówią, na niego czekają, ale jakoś nie nie można go spotkać), o dziwo łatwo nam się jest zdyscyplinować, pamiętać o Bogu, o rozmowie z Nim, o modlitwie. W letnim, urlopowym czasie jest dużo gorzej, ja przynajmniej tak mam, jednak myśl o tym, że co to byłby za urlop, gdyby całkiem relację z Bogiem zawalić, wypędza mojego leniwca. Kontynuuj czytanie