323. Adwent, roraty i opowieści

Adwent to wyjątkowo klimatyczny okres w roku liturgicznym. Uwielbiam go. Dookoła świat budzi się z listopadowej szaroburej rzeczywistości. Ulice miast czy witryny sklepowe od dłuższego już czasu świętują gwiazdkę. Zachęcają do zakupów, do obdarowywania się prezentami. Nasze domy z każdym kolejnym dniem adwentu, także pięknieją,przywdziewają odświętnego wystroju a pod koniec adwentu pełne są zapachu świąt.…Continue reading 323. Adwent, roraty i opowieści

258. Adwentowe Opowieści: przebaczenie

Iwona jechała do ciężko chorej cioci razem z mężem Piotrem. Przyjechali na podwórko, to podwórko, które tak dobrze pamiętała z lat dziecinnych, gdy przyjeżdżała tu do dziadków, a i ciocia- ta ciocia-wymyślała dla niej niezliczone zabawy, i obdarzała miłością. Jak blisko jest od miłości do nienawiści, pomyślała- wchodząc do domu cioci. Czy pojednanie cioci z…Continue reading 258. Adwentowe Opowieści: przebaczenie

256. Adwentowe Opowieści: trędowaci

„Nie możemy mieć dzieci. Jesteśmy inni, jacyś tacy trędowaci”. Takie myśli, coraz częściej krążyły w głowie Iwony. W jej opinii, jej mąż Piotr, bagatelizuje problem. Skoro nie che z nią o tym rozmawiać, nie roztrząsa tego problemu to pewnie, tak naprawdę nie chce dziecka. Czuje jak reszta rodziny, także tej dalszej, omija ten temat szerokim…Continue reading 256. Adwentowe Opowieści: trędowaci

255. Adwentowe Opowieści: nieskuteczne starania

Iwona jest piękną, bardzo wrażliwą, rudowłosą dziewczyną. Mija już czwarty rok od ślubu, trzeci gdy stara się o dziecko. Starania okazują się bezskuteczne. Traci cierpliwość, nadzieje a przy tym wszystkim, także radość z życia. Brak dziecka odbija się niekorzystnie na jej małżeństwie z Piotrem. Sprzeczki, wzajemne obwinianie się, no i obarczanie go winą za to…Continue reading 255. Adwentowe Opowieści: nieskuteczne starania